Jak bronić się przed karami umownymi za opóźnienie?

Marcin Bartyński27 stycznia 2017Komentarze (0)

Niedawno zwrócił się do mnie wykonawca z branży elektrycznej z następującym problemem.

Otóż dostał on od generalnego wykonawcy pismo sugerujące, że znalazł się w opóźnieniu w wykonaniu powierzonych mu robót. Rzeczywiście, termin przewidziany w umowie już upłynął. Jednakże klient nie jest w stanie dokończyć swoich robót, bo na budowie są jeszcze inni wykonawcy, którzy powinni skończyć swoje prace, zanim klient rozpocznie swoje.

Sytuacja standardowa. Zbliża się koniec budowy, wykonawca wystawia ostatnią fakturę, generalny/inwestor zauważa, że termin przewidziany w umowie upłynął, wystawia notę obciążeniową z karami umownymi za opóźnienie, składa oświadczenie o potrąceniu, wzywa do zapłaty pozostałej części kary umownej, a na koniec uprzejmie prosi o zgodne księgowanie.

Sytuacja standardowa i groźna dla wykonawcy. Pisemko sugerujące opóźnienie może stanowić wstęp do obciążenia go karami umownymi i dlatego takie pisemko nie powinno pozostać bez odpowiedzi. Wykonawca w pisemnej odpowiedzi powinien wskazać, jakie jego zdaniem są przyczyny opóźnienia. Jeżeli przyczyną opóźnienia jest zwłoka w przekazaniu frontu robót, to trzeba to napisać. Jeżeli inne ekipy nie skończyły swoich prac, to trzeba to wskazać. Jeżeli generalny wykonawca lub inwestor nie wywiązali się ze swoich obowiązków i Twoim zdaniem ma to wpływ na opóźnienie, to też warto o tym napisać. Jeżeli warunki atmosferyczne – to trzeba przypomnieć o tym generalnemu.

Pamiętam, jak kiedyś pewien inwestor chciał obciążyć klienta-wykonawcę karami umownymi za zwłokę. Poradziłem klientowi, żeby wypisał wszystkie fakty, które nie były przez niego zawinione, a które przyczyniły się do przekroczenia terminu wykonania umowy. W odpowiedzi na wezwanie do zapłaty te fakty zostały wymienione i to wystarczyło, żeby inwestor odstąpił od dochodzenia kar umownych za zwłokę.

Często jednak takie pismo nie wystarczy do odstąpienia od kar umownych za przekroczenie terminu. Uwierz mi – wtedy takie pismo jest bardzo cennym dokumentem dla pełnomocnika wykonawcy w procesie sądowym.

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński z siedzibą w Oleśnicy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem marcin.bartynski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post:

Next post: