Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót – jak się bronić?

Marcin Bartyński27 września 2017Komentarze (0)

Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót to częsty problem wykonawców – zwłaszcza w zamówieniach publicznych.

Zamawiający narzuca w umowie krótki termin na wykonanie robót. Obiektywnie nie da się wykonać umowy w tym terminie. Druga strona nie ma możliwości jego negocjacji. Termin jest obwarowany karą umowną za opóźnienie w wykonaniu robót. Wykonawca wygrywa przetarg, podpisuje umowę. W poufnej rozmowie z zamawiającym zwraca uwagę na nierealność dotrzymania terminu. Zamawiający odpowiada, że zdaje sobie z tego sprawę i obiecuje, że w razie poślizgu nie wyciągnie konsekwencji.

Wykonawca przystępuje do wykonania robót. Oczywiście, termin nie zostaje dochowany, między innymi dlatego, że zamawiający nie dostarczył odpowiednio wcześniej projektów budowlanych. Zresztą nawet gdyby dostarczył, to termin i tak nie został by dochowany, bo nie dało się wykonać robót tak szybko.

Po podpisaniu protokołu odbioru wykonawca wysyła zamawiającemu fakturę, a po tygodniu dostaje pismo zatytułowane: „Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót”. W późniejszym piśmie przychodzi oświadczenie o potrąceniu wynagrodzenia z karą umowną. Pomimo wcześniejszych obietnic o nienaliczaniu kar.

Otóż jeżeli roboty nie były wykonane w terminie przewidzianym umową, a umowa była zawarta w ramach przetargu o udzielenie zamówienia publicznego, to nie ma co liczyć na pobłażanie zamawiającego. Z prostej przyczyny. Zamawiający będzie się bał zarzutu naruszenia dyscypliny finansów publicznych i pociągnięcia go do odpowiedzialności z tego tytułu. Dlatego nie należy oczekiwać, że kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót nie zostanie przez zamawiającego naliczona. Często zamawiający będzie wolał wdać się w spór sądowy, żeby w razie czego móc się podeprzeć wyrokiem, że jednak kary umowne się nie należały.

Co w takiej sytuacji ma zrobić wykonawca? Czy dochodzenie wynagrodzenia potrąconego z karą umowną jest z góry skazane na porażkę?

Otóż nie jest.

Do takiego procesu sądowego trzeba się jednak dobrze przygotować.

Jeżeli przyczyną opóźnień są także inne okoliczności (a nie tylko ta okoliczność, że termin przewidziany w umowie był obiektywnie niemożliwy do wykonania), które nie leżały po stronie wykonawcy, to należy te wszystkie przyczyny opóźnienia wymienić w piśmie skierowanym do zamawiającego. O tym, dlaczego sporządzenie takiego pisma jest ważne, opowiadałem we wpisie: Jak w procesie bronić się przed karą umowną za zwłokę?

Oczywiście, to nie jest jedyny argument, który powinieneś podnieść z pozwie.

Warto powołać się również na:

  • nieważność klauzuli przewidującej zbyt krótki termin na wykonanie umowy,
  • sprzeczność kary umownej z zasadami współżycia społecznego,
  • ewentualnie na miarkowanie kary umownej.

 

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Previous post:

Next post: