Solidarna odpowiedzialność inwestora za zwrot kaucji gwarancyjnej. Wyjaśniam w tym wpisie, jaka jest różnica pomiędzy kaucją gwarancyjną a zatrzymaniem przez generalnego wykonawcę części wynagrodzenia na zabezpieczenie roszczeń. Różnica jest istotna, ponieważ inwestor odpowiada za zwrot zatrzymanego wynagrodzenia, natomiast nie ponosi solidarnej odpowiedzialności za zwrot kaucji gwarancyjnej.

Czy podwykonawca powinien wzywać inwestora do zapłaty przed wytoczeniem powództwa? Otóż jeżeli nie chce na narażać się na obowiązek zwrotu kosztów procesu inwestorowi, to zdecydowanie powinien. Kto wie, może wezwanie do zapłaty w zupełności wystarczy, żeby inwestor zapłacił. Może nie będzie potrzebny proces.

Czy wykonawca ma prawo do wynagrodzenia po odstąpieniu od umowy o dzieło? Są różne koncepcje, jakie przysługują wykonawcy roszczenia po odstąpieniu od umowy o dzieło – czy wynagrodzenie, czy odszkodowanie? Te dywagacje nie mają znaczenia tylko akademickiego. Osoba sporządzająca pozew o zapłatę powinna brać pod uwagę te koncepcje, żeby nie narażać się na przegranie sprawy.

Odstąpienie od umowy o dzieło przez wykonawcę – z życia wzięte przykłady braku współdziałania przez zamawiającego. Wykonawca może odstąpić od umowy o dzieło przede wszystkim wtedy, gdy zamawiający nie chce współpracować przy wykonaniu umowy. Mówiąc językiem ustawy – kiedy zamawiający nie chciał współdziałać przy wykonaniu umowy. W tym wpisie omawiam kilka wyroków, w których sąd stwierdzał, na czym ten brak współdziałania polega.

Kara umowna za opóźnienie w wykonaniu robót – jak się bronić? Podpowiadam kilka argumentów, jakich wykonawca może użyć, broniąc się przed karą umowną za opóźnienie.

Czasami zdarza się, że wykonawca daje się namówić przez sąd na zawarcie na rozprawie z drugą stroną ugody.

Ugoda sama w sobie zakłada, że obie strony muszą iść względem siebie na ustępstwa. W praktyce oznacza to, że wykonawca zgadza się w ramach ugody na obcięcie swojego roszczenia o jakąś część.

No i sąd namawia strony na ugodę, a wykonawca pod wpływem chwili przystaje na propozycję. Jednak po rozprawie zaczyna żałować. Okazuje się, że poszedł na większe ustępstwa niż powinien. Poziom niezadowolenia z ugody jest olbrzymi.

Dlatego też wykonawca, zanim zdecyduje się na zawarcie ugody, powinien zapoznać się z sześcioma radami, jakie kiedyś dla niego przygotowałem. Są one dostępne we wpisie: Lepsza najgorsza ugoda niż najlepszy wyrok? 6 rad, jak sprawić, żeby poziom niezadowolenia z ugody był jak najmniejszy?

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

W ostatnim artykule na blogu pt. „Zamawiający boją się miarkować karę umowną za opóźnienie” opowiadałem o pewnym przypadku. Otóż dyrektor spółki Skarbu Państwa sporządził notatkę do akt sprawy. W notatce dyrektor tłumaczył się, że nie może samodzielnie miarkować naliczonej kary umownej, gdyż stanowiłoby to naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Że tylko sąd może miarkować karę umowną.

Możliwość samodzielnego miarkowania kary umownej

Dzisiaj trafiłem na wyrok w sprawie, w której sąd odniósł się do powyższej tezy.

Tło sprawy było następujące: wykonawca nieznacznie spóźnił się z oddaniem robót budowlanych. Było to podstawą do naliczenia przez zamawiającego kary umownej i potrącenia jej z wynagrodzenia należnego wykonawcy.

Wykonawca pozwał zamawiającego o zapłatę wynagrodzenia. Sąd miarkował karę umowną o 90% i zasądził od zamawiającego prawie całe wynagrodzenie.

W uzasadnieniu wyroku sąd napisał między innymi tak:

„W doktrynie komentatorzy dopuszczają możliwość samodzielnego miarkowania kar umownych przez jednostki samorządu terytorialnego. Przykładowo Ryszard Szostak w artykule zatytułowanym „Gospodarka finansowa i zamówienia publiczne a kontrola w jednostkach sektora finansów publicznych” opublikowanym w roczniku Najwyższej Izby Kontroli (Kontrola Państwowa Numer 6 (335), listopad – grudzień 2010) wskazał, że wyjątkowo dopuszczalne jest miarkowanie zastrzeżonych kar umownych przez jednostkę samorządu terytorialnego”.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

W jednej ze spraw wykonawca spóźnił się z oddaniem robót budowlanych o jeden miesiąc, co zgodnie z umową było podstawą naliczenia kary umownej za opóźnienie pochłaniającej prawie 20% wynagrodzenia.

Zamawiającym była spółka Skarbu Państwa. Pracownicy spółki namawiali dyrektora do zastosowania przepisów o miarkowaniu kary umownej, gdyż w chwili upływu terminu roboty były prawie skończone. Dyrektor jednak twardo stał na stanowisku, że kary umownej nie zmiarkuje. Sporządził nawet notatkę, w której podał przyczyny decyzji odmownej:

  • miarkowanie kary umownej może być zastosowane jedynie wyrokiem sądowym,

  • miarkowanie dokonane bezpośrednio przez zamawiającego będzie stanowiło podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych poprzez uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa.

No i potrącił karę umowną z wynagrodzeniem należnym wykonawcy.

Co robić, gdy zamawiający potrąca wynagrodzenie z karą umowną za opóźnienie?

Gdy wykonawca uważa, że kara umowna została niesłusznie naliczona, powinien pozwać zamawiającego o zapłatę całego wynagrodzenia. W zależności od tego, jak umowa była wykonywana, jaka jest wysokość kary umownej, jaka jest treść umowy, sprawa może mieć następujący wynik:

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

Niedługo upłyną dwa lata, odkąd zamieściłem pierwszy wpis na tym blogu. W pierwszym wpisie opowiadałem o pewnej sprawie, w której wykonawca wybudował oczyszczalnię ścieków. Po oddaniu obiektu do użytku jedna ze ścian uległa uszkodzeniu. Specjalistyczne badania wykazały, że przyczyną uszkodzenia ściany był błąd w projekcie. Inwestor winą obarczył wykonawcę, bo jego zdaniem wykonawca miał obowiązek poinformować inwestora o ewentualnych wadach projektu. Czy słusznie?

Solidarna odpowiedzialność inwestora

Na blogu wiele razy poruszałem temat solidarnej odpowiedzialności inwestora. Polecam między innymi wpis: Kiedy inwestor odpowiada solidarnie za wynagrodzenie podwykonawcy? W prostych żołnierskich słowach omawiam tam ciekawy wyrok, w którym Sąd Najwyższy przypomina, że warunkiem powstania odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy jest wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Ciekawe jest to, że zgoda inwestora może być wyrażona w sposób wyraźny lub dorozumiany. Osią wielu sporów sądowych jest to, czy inwestor wyraził zgodę dorozumianą.

Nie ulega wątpliwości, że inwestor odpowiada za wynagrodzenie podwykonawcy, który wykonuje roboty budowlane. Natomiast czy inwestor odpowiada solidarnie za rozbiórkę obiektu? Tym tematem zajmował się Sąd Najwyższy, opowiadałem o tym we wpisie Grupa Azoty przegrywa proces. O solidarnej odpowiedzialności inwestora za rozbiórkę.

Jak bronić się przed karą umowną za opóźnienie?

Temat kary umownej za opóźnienie spędza niejednemu wykonawcy sen z powiek. Nie należą do rzadkości sprawy, w których inwestorzy potrącają całe wynagrodzenie wykonawcy z karą umowną za opóźnienie. Są jednak sposoby, żeby albo skutecznie obniżyć karę umowną, albo zupełnie ją wyeliminować. Zagadnienie poruszałem między innymi we wpisach:

Odstąpienie od umowy o dzieło przez wykonawcę

Inną kwestią poruszaną na blogu było odstąpienie od umowy o dzieło przez wykonawcę. Polecam między innymi poradnik na ten temat, a także wpisy:

Odstąpienie od umowy o roboty budowlane przez wykonawcę

Tego zagadnienia jeszcze nie poruszałem. W przyszłości na pewno wrócę do tego tematu. Tymczasem zapraszam do lektury bloga prawoikielnia.pl mec. Doroty Kuś.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com