Jak zwalczać zarzut wadliwości robót budowlanych?

Marcin Bartyński10 lutego 2018Komentarze (0)

Jakkolwiek po dopuszczeniu asesorów do orzekania zauważa się wyraźne przyśpieszenie w rozpoznawaniu spraw, to w procesie występuje jedna osoba, która może skutecznie zablokować wydanie wyroku na kilkanaście miesięcy (a nawet i dłużej). Tą osobą jest biegły.

Obowiązki stron w procesie

Obowiązkiem stron w procesie jest po pierwsze, przedstawienie sądowi faktów, a po drugie, udowodnienie tych faktów, najczęściej za pomocą dokumentów i świadków. Np. wykonawca w procesie o zapłatę wynagrodzenia najpierw przedstawia sądowi fakty w uzasadnieniu pozwu: że zawarł z inwestorem umowę na roboty budowlane, że umówił się na określone wynagrodzenie, że roboty wykonał i nie dostał za te roboty umówionego wynagrodzenia. No i na okoliczność tych faktów przedstawia dowody takie, jak: umowa, protokoły odbiory robót, zeznania świadków (np. pracowników lub podwykonawców, którzy te roboty wykonywali).

Pozwani inwestorzy, podejmując obronę, bardzo często zgłaszają zarzut wadliwości wykonanych robót. Na okoliczność wad powołują dowód z opinii biegłego sądowego.

Rola biegłego

Dowód z opinii biegłego sądowego nie jest typowym dowodem w procesie. Rolą biegłego jest nie tyle wykazanie faktów, co dostarczenie sądowi wiadomości specjalnych służących do oceny stanu faktycznego ustalonego na podstawie innych dowodów. Np. inwestor zarzuca wykonawcy, że stolarka okienna w wyniku wadliwego montażu przecieka. Wykonawca w odpowiedzi na ten zarzut podnosi, że przyczyna przeciekania nie leży w ich montażu, tylko w fabrycznej wadzie okien, a z umowy wynika, że to inwestor miał te okna dostarczyć. No i rolą biegłego nie jest ustalenie, czy przecieki rzeczywiście mają miejsce (na tę okoliczność można przedstawić np. fotografie czy zeznania świadków). Rolą biegłego jest ustalenie, co jest przyczyną przecieków.

Jak zwalczać zarzut wadliwości robót?

Skutecznie!

Czasami w sprzeciwie od nakazu zapłaty lub odpowiedzi na pozew inwestorzy popełniają jeden z poniższych błędów:

  1. wskazują jedynie ogólnie, że roboty były wykonane wadliwie, nie wskazują jednak, na czym te wady polegały, pozostawiając tę okoliczność do ustalenia biegłemu,
  2. wskazują wprawdzie, na czym wady polegają, powołują na tę okoliczność świadków, a także dowód z opinii biegłego, ale nie wskazują uprawnień, z jakich chcą skorzystać w związku z wadliwym wykonaniem robót.

Jeżeli chodzi o ten pierwszy błąd, to warto na rozprawie przekonać sąd, żeby nie powoływał biegłego. W tym celu trzeba wskazać sądowi, jaka jest w procesie rola biegłego. Warto przytoczyć sądowi orzecznictwo – jest ono w tym zakresie bogate. Ostatnio reprezentowałem w procesie wykonawcę, inwestor podniósł zarzut wadliwości robót, jednak w sprzeciwie nie wymienił nic konkretnego. Żaden z powołanych świadków nie potrafił wymienić ani jednej wady. Inwestor wniósł o powołanie biegłego, jednak sąd postanowił pominąć ten dowód, gdyż jego rolą nie jest poszukiwania ewentualnych wad, ustalanie stanu faktycznego.

Przekonanie sądu o konieczności oddalenia takiego wniosku dowodowego sprawi, że po pierwsze, sprawa będzie rozpoznana znacznie szybciej (nawet o kilkanaście miesięcy), a po drugie, zarzut wadliwości pozostanie nieudowodniony.

Natomiast jeżeli chodzi o ten drugi błąd, to w zasadzie sąd powinien oddalić wszystkie wnioski dowodowe pozwanego na pierwszej rozprawie i wydać wyrok zasądzający. Czasami takie szybkie wyroki się zdarzają (z uwagi na brak właściwego sformułowania zarzutu w sprzeciwie lub w odpowiedzi na pozew), ale w większości przypadków sąd wyda wyrok dopiero po przeprowadzeniu całego postępowania dowodowego.

Rolą pełnomocnika wykonawcy jest wyczucie właściwego momentu na zwalczanie zarzutu wadliwego wykonania robót poprzez wskazanie sądowi błędów w sprzeciwie lub odpowiedzi na pozew. Ja na pewno nie robiłbym tego w piśmie procesowym. Właściwym momentem jest rozprawa. Pytanie, która rozprawa – czy pierwsza, czy ostatnia.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 602-490-321 e-mail: marcin.bartynski@gmail.com

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Marcin Bartyński z siedzibą w Oleśnicy.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem marcin.bartynski@gmail.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post:

Next post: